Dzisiaj wyszedł kolejny model jako e-book, dostępny na stronie wydawcy https://www.cardplane.pl/
Czuwaj!

Dzisiaj wyszedł kolejny model jako e-book, dostępny na stronie wydawcy https://www.cardplane.pl/
Czuwaj!

Wydawnictwo CardPlane postanowiło wrócić na łono modelarstwa.
Pierwszym modelem po długiej nieobecności ma być PZL P.11g KOBUZ

Model będzie dostępny jako e-book czyli do samodzielnego wydruku.
Również poprzednie wydane do tej pory modele będą dostępne w tej formie.
Link do strony wydanictwa – https://www.cardplane.pl/
To na tyle bardzo dobrych wiadomości. Czuwaj! 😉
Reasumpcja czyli reanimacja konta. Trzeba wrócić jednak do papieru, za dużo czasu ostatnio poświęcam tylko dla komputera. 🛫🚀🗼🚓🌚
Wreszcie się „przemogłem”, od kartonu nigdy się nie ucieknie. Kiedy postanowiłem dokończyć mój projekcik, blog znowu odżył. Czyżby jakieś podsłuchy? 🤔 No tak, tatasam się ujawnił. 😁 Także nadal żyję i zaczynam ciąć papier.

„ping”… 🤔 Wziąłem telefon do ręki i … szok i niedowierzanie, mój blog jeszcze oddycha. 😁 To dobry znak, że najwyższa pora na powrót do kartonowych tradycji. Tyle projektów zostało zamrożone, a ja się w najlepsze bawię dalej wirtualnie. Także skalpel w dłoń i BeBe zabierz się wreszcie za jakiś samolocik. 😁

Wszedłem zobaczyć co słychać (czy w ogóle „coś” tu żyje) na moim blogu i dotarło do mnie, że to już prawie rok mojej bezczynności w tym temacie. W tematach modelarstwa się opuściłem, projektowania również. Cały swój wolny czas poświęciłem wirtualnej rzeczywistości w postaci takich gier jak:
„War Thunder”




„Euro Truck Simulator 2”




„American Truck Simulator”.




Ostatnio wypoczywałem w Pradze (Czechy) i zwiedziłem sobie obserwatorium astronomiczne. Zobaczyłem tam model plastikowej stacji kosmicznej ISS i od razu mnie nakręciło na moją kartonową wersję tego modelu. Także powoli dojrzewam, aby się ponownie zabrać za moje ulubione hobby.
Za 5 godzin minie 14 rocznica ataku terrorystycznego na WTC w New York City. Zrobiłem sobie w pracy prosty model ze zszywek dla uczczenia ofiar które straciły życie.
A to mój osobisty „gołąbek pokoju” czyli po prostu podlot srajlot. Cieszę się, że rodzice się chociaż odnaleźli. Przylatują w odwiedziny, na posiłki również lecz na noc zostawiają go samego.
Jaki miły dzień dla mnie, moja pierwsza ciężarówka trafiła do „Editor’s Pick”.
Moim celem było znaleźć się koniecznie w tym gronie, ale z każdym dniem moje pragnienia przygasały.
W pracy się zalogowałem, aby pokazać koledze moją „starą-nową” ciężarówkę. Wróciłem do domu,
znowu logowanie i o mało nie spadłem z krzesła z wrażenia. 😀
Oprócz asfaltu i ciężarówek…
…również „sianie” ołowiem stało się modne. 😉
Krajobrazy, zabytki, szlaki
"Morituri Nolumus Mori"
zdjęcia, chwasty, rośliny polne, kwiaty łąkowe i leśne, motyle, chrząszcze, pluskwiaki, muchy, pająki
The Chemistry of the Cosmos
Space Shuttles, ISS and more paper rockets